wtorek, 17 marca 2015

Włosy marzec 2015

Nie jest to aktualizacja, bo takiego postu jeszcze nie było. :)
Ogólnie, myślę, że moje włosy już są w stanie całkiem niezłym. Jeszcze nie dawno miałam okropny problem z rozdwajającymi się końcówkami. Od obcięcia nie mijał nawet miesiąc, a końcówki już były bardzo rozdwojone. Jeszcze wcześniej się puszyły, dostałam szczotkę z naturalnego włosia, która jeszcze bardziej je puszyła. Myślę, że głównie dzięki olejowaniu włosów już się tak nie puszą.
Miałam ścięte w takie "małe" V. Małe ponieważ nie było to bardzo ostre V, ale takie trochę "rozkraczone", czyli te najkrótsze włosy nie były obcięte zbyt wysoko. Aktualnie chyba dążę do włosów jednakowej długości. Z przodu jeszcze mam pozostałości po grzywce, którą aktualnie zapuszczam. :)

Zdjęcie robione w świetlne dziennym, bez lampy.

Nadal nie są idealne, ale już dużo lepsze niż były kiedyś. ;)
Moja aktualna pielęgnacja:
Szampon: Babydream
Odżywka: Nivea Long Repair (do niedawna Garnier z awokado i masłem karite)
Maska: Kallos Keratin
Olejek: Babydrem oraz kokosowy (aczkolwiek do kokosowego podchodzę "z kijem" ponieważ trochę boję się, że może zacząć puszyć moje włosy)
Odżywka bez spłukiwania: Joanna z zieloną herbatą i pokrzywą.
Zdjęcie jest dokładnie z 16 marca. ;)

To na tyle,
zmykam. :)

sobota, 14 marca 2015

Kultowy tusz Lovely Pump Up - faktycznie taki hit czy może kit?

W tym wpisie poznacie moją opinię na temat tuszu, o którym pisze chyba cały Internet. Oczywiście chodzi o Lovely Pump Up.

Robi furorę, ponieważ jest tani, no i podobno dobry. Czy jest tak faktycznie? Sprawdźmy to. :)

piątek, 19 grudnia 2014

Recenzja zamienniczki gąbeczki Beauty Blender

Witajcie.
Chciałam wam dzisiaj napisać trochę na temat gąbeczki, która przypomina tą Beauty Blender.
Natomiast nie będzie to porównanie, bo niestety nie miałam okazji używać oryginalnej. ;)

sobota, 3 maja 2014

Trochę o mnie...

Chciałam też napisać trochę o sobie bo być może znajdzie się ktoś kto ma podobne włosy/ paznokcie/ cerę do mnie i będzie częściej tutaj zaglądał w poszukiwaniu porad. ;)
A więc tak, moje włosy są gęste, jest ich dużo ale niestety są cienkie, nie farbowane tylko kiedyś szampon koloryzujący nałożyłam ale w całości się wypłukał i nie ma po nim śladu. Natomiast zastanawiałam się nad farbowaniem henną ale to chyba jeszcze nie teraz. Raczej są zdrowe, jeżeli widzę, że końcówki są rozdwojone czy przesuszone to podcinam ale staram się o nie dbać. :) No i moja największa zmora czyli przetłuszczająca się skóra głowy.
Moje paznokcie są... raczej słabe, mają skłonności do rozdwajania się oraz łamania. Natomiast w dużej mierze już to zwalczyłam, w kolejnych postach o tym napiszę. :) Aktualnie próbuję "zapuścić płytkę paznokcia" czyli ją wydłużyć, wiem, że nie jest to tak "hop siup" i z dnia na dzień nie będę miała długiej płytki paznokcia ale mam nadzieję, że wytrwam i będę cierpliwa aż mi się to ładnie zrośnie bo widziałam świetne efekty. :) Też wam o tym napiszę w późniejszych postach. ;)
Co do cery, to jest ona problematyczna, ma tendencję do wyprysków i zaskórników. Jest mieszana, w strefie T jest tłusta, a na policzkach na których dodatkowo jest cera naczynkowa jest ona raczej normalna, ale ma momenty, w których się przesusza.
Nie zanudzam was więcej więc się już żegnam. ;)